II Biesiada u Bronka

Tym razem była to Italo Biesiada, czyli wszystko we włoskim stylu. Don Leopold zaprosił 10 zaprzyjaźnionych Domów Pomocy na tak wspaniałą zabawę. Dopisało wszystko oprócz pogody, bo trudno określić czy aura jaka zdominowała ten dzień, to rzeczywiście włoska pogoda ale pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, mieliśmy nieprzeciętnie sprzyjające humory.
Zaproszeni goście dopisali na medal i nikogo nie odstraszyła silna ulewa i wiejący zewsząd porywisty wiatr. To nic, że kapało nam na stoły i czasami zwiewało nakrycia, rozradowane twarze uczestników biesiady świadczyły o tym, że wszystko jest „o.k.” i wszyscy chcą się bawić. A zabaw, konkursów i innej rywalizacji było sporo. Śpiewaliśmy karaoke – oczywiście „po włosku”, jedliśmy „włoskie lody” , strzelaliśmy rzutkami „do mafiosa” i bawiliśmy się przy dźwięcznej włoskiej muzyki. W loterii fantowej nie było przegranych. Wspaniała pizza i toskańska zupa zniknęła w mgnieniu oka, rozgrzewając nasze lekko zmarznięte żołądki.
 

Wszystkim serdecznie dziękujemy za udział w tej Biesiadzie, a wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że biesiada wpisuje się już w nasz Domowy Kalendarz życzymy miłych wspomnień i zapraszamy za rok… a za rok… niespodzianka!
pierwsi gościewitamy gospodarza terenumieszkańcy i nie tylkoDon Leopold witaloteria fantowanajlepszy zespół muzyczny nie straszny nam deszczkiełbasa po włoskutoskański kociołwłoskie karaokepizza pizzafamilia di Romerafamilia di Krucellijak Włochy to i Colloseum